Żałoba – pomoc

Strata osoby bliskiej jest na ogół przeżyciem wstrząsającym, wywracającym naszą rzeczywistość do góry nogami.

Nawet jeśli odchodzenie poprzedzone zostaje długotrwałą chorobą, to trudno w jakikolwiek sposób przygotować się na tak dramatyczne wydarzenie. Większość z nas odczuwa smutek, żal, a nawet złość wobec świata zewnętrznego. U niektórych może pojawić się poczucie rozgoryczenia i bezsensu życia.

Ludzie różnią się między sobą w przeżywaniu żałoby – inaczej radzimy sobie ze stresem wywołanym trudną sytuacją, inaczej też reagujemy na stratę kogoś, kogo kochaliśmy. U każdego ten stan wygląda odmiennie, ale w większości wypadków wyróżnia się kilka stadiów godzenia się z losem.

Jeśli przebieg żałoby przesadnie wydłuża się albo przyjmuje dysfunkcjonalny kształt, utrudniający codzienną aktywność nawet po wielu miesiącach od bolesnego wydarzenia, możemy mówić o tzw. żałobie powikłanej. W takim przypadku należy rozważyć zwrócenie się o pomoc do psychologa lub psychoterapeuty (w Warszawie wykwalifikowanych specjalistów znajdziecie Państwo w ośrodku Capra).

Zazwyczaj przyjmuje się, że pierwszy etapem żałoby jest szok, wstrząs, a później odrętwienie. Osoba nie dopuszcza do siebie trudnej prawdy, zaprzecza rzeczywistości, nie dowierza temu, co się stało. Choć na śmierć nigdy nie jesteśmy w stanie się przygotować, to jednak długa choroba poprzedzająca zgon często znacznie zmniejsza poczucie oszołomienia.

W drugim stadium żałoby możemy mówić o żalu i tęsknocie. To właśnie wtedy, gdy dopełnione zostają wszelkie formalności, gdy jest już po pogrzebie, zaczynamy odczuwać bardzo silny smutek. Uczucie jest wyjątkowo intensywne również dlatego, że zmienia się nasza codzienność. To wtedy najbardziej odczuwamy brak bliskiej osoby, dociera do nas, że już nigdy jej nie spotkamy, nigdy nie będzie z nami.

Trzecia faza, kulminacyjna niekiedy przenika się z fazą poprzednią. Zazwyczaj objawia się dezorganizacją codziennego życia. Niekiedy pojawiają się zaburzenia łaknienia, problemy ze snem, koncentracją w szkole lub w pracy, unikanie ludzi. Możemy odczuwać gniew, bezradność, bezsens istnienia. Po tym etapie następuje wygaszanie i wyciszanie.

Żałoba kończy się powoli. Pogodzenie się ze stratą nie jest łatwe – trwa rok, ale może też trwać 3 lata. Z czasem żal i smutek się zmniejszają. Układamy sobie życie od nowa, zauważamy innych ludzi i zaczynamy wchodzić z nimi w relacje, budować więzi. Oczywiście zdarzają się jeszcze okresy obniżenia nastroju – szczególnie podczas ważnych dni, znaczących dat (np. urodzin, rocznicy ślubu, świąt), ale stopniowo dystansujemy się do wcześniejszych wydarzeń i akceptujemy stratę.

Zapraszamy do kontaktu także osoby zainteresowane własnym rozwojem. Każde spotkanie trwa od 50 do 60 min.  Psychoterapia Śródmieście w Warszawie.